W imieniu Izby
Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej w Polsce, której członkowie aktywnie
uczestniczyli w obradach Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego, przesyłam stanowisko
Izby w sprawie podsumowania jego prac. Uważamy, że podsumowanie, którego
dokonało Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy nie
odpowiada faktom, które miały miejsce w okresie działania Warszawskiego
Okrągłego Stołu Reklamowego (od 15 października 2008 do 3 listopada 2009 roku).
1. Mimo zastrzeżeń, branża reklamowa
przystępowała do Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego (WOSR) z
wielkimi nadziejami. Obawy wynikały z bardzo złych doświadczeń z
przeszłości w zakresie współpracy branży z Miastem, m.in.:
-
unieważnienia przez Miasto w 1998 roku, po wielomiesięcznym zaangażowaniu firm reklamowych w przygotowanie ofert, praktycznie bez podania przyczyn, przetargu
na wyposażenie Warszawy w nowoczesne wiaty przystankowe,
-
braku reakcji Miasta na serię prezentacji zorganizowanych w okresie od grudnia
2004 do kwietnia 2005 roku, przez powołany przez Prezydenta Miasta Zespół ds.
promocji Warszawy; mimo konstruktywnych propozycji i konkretnych ofert takich
firm jak: AMS S.A., Clear Channel Poland, JC Decaux i Stroeer Polska, Miasto
nie podjęło żadnej ze zgłoszonych inicjatyw,
-
blokowania przez Naczelnego Architekta Miasta wszelkich inicjatyw branży reklamy zewnętrznej, związanych z próbami
choćby częściowego uporządkowania przestrzeni publicznej,
-
uchwalenia jesienią 2006 roku, tuż przed wyborami samorządowymi, „Studium
kierunków i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego miasta stołecznego
Warszawy” ignorującego wszystkie dotychczasowe ustalenia między Izbą Gospodarczą
Reklamy Zewnętrznej (IGRZ) a Miastem,
-
nie zrealizowania „mapy drogowej” – ustaleń poczynionych podczas spotkania
przedstawicieli IGRZ z Wiceprezydentem Warszawy Jackiem Wojciechowiczem we
wrześniu 2007 roku, dotyczących moratorium na demontaże nośników w pasie drogi
i opracowanie nowych zasad dla tego obszaru oraz wystąpienia o zmianę „Studium
kierunków i uwarunkowań zagospodarowania m.st. Warszawy”.
2.Po ponad roku pracy, okazuje się,
że nasze obawy były słuszne i odmiennie od strony miejskiej oceniamy
wyniki obrad zawieszonego WOSR. Z perspektywy czasu widać, że co
najmniej zamierzeniem (a na pewno
efektem) prac WOSR było wciągnięcie branży reklamowej do dyskusji, która
skutecznie zablokowała stanowcze wystąpienia branży wobec władz miejskich,
dając Miastu czas na realizację własnych celów. Tym
samym oświadczenie o zawieszeniu prac WOSR uważamy za element z góry założonego
scenariusza – rekoncesjonowania działalności reklamowej na terenach miejskich
miasta stołecznego Warszawy.
3. Na taką ocenę sytuacji składa się
cała sekwencja zdarzeń, które miały miejsce w czasie kiedy WOSR obradował:
-
dokonano ostatecznego usunięcia z pasa drogi wszystkich legalnie wybudowanych
nośników reklamowych o powierzchni ekspozycyjnej plakatu reklamowego powyżej 2
m². Zarząd Dróg Miejskich (ZDM) posiłkował się w tym
procesie tak zwaną opinią Leszka Kornalewskiego z Instytutu Badawczego Dróg i
Mostów w Warszawie (IBDiM), uzasadniając odmowy względami bezpieczeństwa ruchu
drogowego; na wielokrotne prośby branży, przeprowadzenia miarodajnych badań
wpływu reklam na BRD urzędnicy odpowiedzialni za drogi, zasłaniając się przepisami
ustawy o drogach publicznych, odmawiali jakichkolwiek dyskusji merytorycznych
na ten temat; pod tym samym pretekstem nie dano szans istniejącym na rynku
firmom do zamiany swoich systemów na odpowiadające warunkom zarządzenia Prezydenta
miasta st. Warszawy nr 961/2007; wskutek tego nośniki zostały przeniesione na
tereny prywatne, często ze szkodą dla wyglądu przestrzeni publicznej, wizerunku
Miasta oraz jego budżetu,
-
osoby biorące udział w obradach Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego ze
strony miejskiej, równolegle z obradami przygotowały uchwałę Rady Miasta
dotyczącą stawek za zajęcie pasa drogowego w celu umieszczenia nośników reklamy;
uchwała radykalnie podwyższała stawki i wprowadzała możliwość instalowania
nośników teoretycznie zabronionych; uchwalenie tego dokumentu przez Radę bez
poinformowania uczestników WOSR o tym fakcie, było pierwszym poważnym sygnałem
lekceważenia branży reklamowej, zwłaszcza, że to Przewodnicząca Rady Warszawy
była inicjatorką WOSR,
-
mimo jednoznacznie negatywnej opinii wszystkich uczestników WOSR w sprawie
reklamy elektronicznej (LED) skierowanej do kierowców, na ratuszu dzielnicy
Bemowo zainstalowano wideoekran reklamowy na granicy pasa drogowego,
-
Miasto dąży do wyeliminowania reklamy ze środków komunikacji miejskiej;
ogłoszenie przez Zarząd Transportu Miejskiego ograniczeń reklamy na taborze
nastąpiło dzień po obradach podstolika zajmującego się tym zagadnieniem; ustalenia
podstolika radykalnie różniły się od proponowanych przez ZTM zasad; trudno o
bardziej jaskrawy przykład lekceważenia uczestników obrad,
-
zestawienie dotyczące wpływów Miasta z reklamy było niepełne; dla zmniejszenia
realnych korzyści z reklamy, ZTM pominął w nim oszczędności, które osiąga Miasto
z tytułu eksploatacji systemu wiat przez firmę Adpol; jednocześnie w
wypowiedziach przedstawicieli Miasta systematycznie bagatelizuje się znaczenie
wpływów z reklamy dla miejskiego budżetu; a przecież te kilkadziesiąt milionów
złotych wystarcza na przykład na poszerzenie ulicy Wołoskiej, które Rada
Warszawy usunęła z wieloletniego planu inwestycyjnego ze względu na brak
środków finansowych,
-
w teoretycznie najbardziej zaawansowanym obszarze legislacji nie obyło się bez
zgrzytów; po końcowych ustaleniach przekazanych do Ministerstwa Infrastruktury
przedstawiciele Miasta prezentowali zdanie odrębne w sprawie umów
cywilno-prawnych w zakresie wykorzystania pasa drogowego, co w czasie całych
obrad było kwestią fundamentalną i nie kwestionowaną przez nikogo; jest to tym
bardziej przykre, że podstawą pracy stolika legislacyjnego był materiał
przygotowany przez stronę reklamową, która zaproponowała istotne ograniczenia
prawne dotyczące budowy nowych nośników; jednocześnie w oficjalnych
wystąpieniach Miasto, jako głównego twórcę „sukcesu legislacyjnego” wskazuje na
Stowarzyszenie MiastoMojeAwNim, które przez długi okres kontestowało obrady i
nie brało udziału w dyskusji.
4. Najaktualniejszym przejawem
pozorowanego przez miejskich urzędników dialogu z branżą są prace
powołanego zarządzeniem Prezydenta Miasta Zespołu ds. konsultacji
procedury uzgadniania lokalizacji nośników reklamowych oraz zasad ich
instalowania na terenie m.st. Warszawy. W czasie jego obrad strona miejska
zaprezentowała kategoryczny sąd, że obrady tego gremium mają dotyczyć
wyłącznie kwestii proceduralnych i że nie jest zadaniem zespołu dyskutowanie
o zasadach. Dodatkowo Biuro Drogownictwa zajęło twarde stanowisko, że
umieszczanie reklamy w pasie drogi jest kwestią uznaniową i że o zasadach
nie może być mowy. Zespół odmówił też dyskusji o niezgodności Studium
kierunków i uwarunkowań z zapisami Zarządzenia nr 961/2007. W tej sytuacji
nie widzimy sensu brania udziału w pracach tego gremium. Nie zależy nam
bowiem na sytuacji w której jedynym efektem naszej pracy będzie szybsze
otrzymywanie negatywnych, całkowicie uznaniowych decyzji dotyczących
lokalizowania reklam, tak jak ma to miejsce do tej pory.
5. Również konsultacje dotyczące Uchwały
w sprawie opłat za zajęcia pasa drogi w celu umieszczenia nośników reklamy,
w sytuacji gdy nasze firmy nie posiadają już na tym terenie większości
swoich nośników, są zabiegiem mającym na celu uwiarygodnienie działań Miasta,
nie dającym branży żadnych wymiernych korzyści.
6. Mimo wielokrotnych zapowiedzi i
podawania konkretnych terminów, do dziś nie ogłoszono przetargu na
zagospodarowanie przystanków komunikacji miejskiej (w tym przede wszystkim
w wiaty przystankowe). W tym samym czasie Miasto wydatkowało kilkanaście
milionów złotych na zakup i utrzymanie wiat, których wybudowanie
deklarowały firmy skupione w IGRZ. Nie widać innego uzasadnienia dla
takich działań, poza oczekiwaniem na zakończenie obowiązującego kontraktu
na eksploatację części przystanków komunikacji miejskiej w Warszawie, tak
aby zaoferować wszystkie wiaty jednemu operatorowi. Co więcej, z
informacji nieoficjalnych wynika, że podjęto już decyzję o zmianie
warunków przetargu, idących właśnie w tym kierunku. Na prośbę IGRZ skierowaną
do doradcy prawnego Miasta, przygotowującego postępowanie przetargowe,
skonsultowania założeń przetargowych, spotkaliśmy się z odmową motywowaną
brakiem zgody na takie konsultacje ze strony ZTM. Tak więc, tam gdzie
nasza wiedza i doświadczenie mogłyby być pożytecznie wykorzystane, nie
jesteśmy w ogóle dopuszczani do głosu.
7. Powracając do samej idei
Okrągłego Stołu: Liczyliśmy, że w wyniku jego obrad da się wypracować
strategię ładu reklamowego dla Warszawy. Mieliśmy przekonanie, że na bazie
dialogu społecznego, mającego swoje źródła w Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej, osiągniemy porozumienie wzorowane na rozwiązaniach europejskich
– ograniczenie ilości i wielkości nośników reklamowych w przestrzeni
publicznej przez redukcję ich liczby i zamianę na mniejsze. Takie
porozumienia pomiędzy firmami reklamowymi a miastem zostały zawarte na
przykład w Wiedniu, czy Paryżu. Tak
się nie stało. Co więcej, zawieszenie obrad pokazuje, że Miasto już
zrealizowało swoje cele i że dialog z branżą reklamową nie jest mu już
potrzebny. W wypowiedziach prasowych przedstawicieli Ratusza widać wyraźnie, że
celem Miasta jest wprowadzenie do Warszawy operatorów reklamy nieobecnych dziś
na rynku.
W
tym kontekście musimy uznać prace WOSR jedynie za sprawny wybieg z zakresu PR,
nie mający nic wspólnego z rzeczywistą chęcią porozumienia się z branżą
reklamową oraz szybkim wprowadzeniem ładu w przestrzeni publicznej.
W imieniu Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej w Polsce